miinikaa@onet.pl

Aparat ortodontyczny ( aparat stały )

Cześć ! Nadszedł czas kiedy w końcu ściągnięto mi aparat ortodontyczny i gdzie jak nie tutaj mam się dzielić moimi "  doświadczeniami " z tym związanymi. Kwestia tego czy aparat był mi potrzeby jest prosta TAK. Mój zgryz był istną katastrofą z czego zdałam sobie sprawę dopiero 3 lata temu. Przez długi czas żyłam z przeświadczeniem że nie jest źle, ale sama siebie okłamywałam. Tak na prawdę aparat był końcem łańcucha którego początkiem był dosyć nieszczęśliwy powiedzmy wypadek w którym dostałam konkretnie po buźce i przez to opadła mi dosłownie szczęka. Dzięki temu wylądowałam instytucie stomatologii i chirurgi, miałam nastawiane szczęki ale to inna historia do której nie chce wracać. Przechodząc jednak do sedna po całej masie problemów wylądowałam u mojej dobrze już znanej pani ortodontki z którą miałam styczność kilka lat temu. Razem uzgodniłyśmy że zakładamy aparat, nie ma innego wyjścia. Pierwszy łuk górny założyłyśmy w sierpniu 2014 roku, a dolny w październiku, natomiast ściągnęłyśmy 2 lutego 2016. Podsumowując aparat nosiłam nie całe 2 lata . Odpowiadając na podstawowe pytania odnoście aparatu czyli

CZY ZAKŁADANIE APARATU BOLI?
Zakładanie samo w sobie nie, chociaż nie powiem nie należy do przyjemnych jednak zakładanie łuku już tak . Przyklejanie zamków nie boli, jednak dociskanie ich do zębów jest bardzo nie fajnym uczuciem, ja sama bałam się że zaraz wypchną mi zęby.  Bolesnym jest założenie łuku, czyli drutu który łączy ze sobą zamki. Jeżeli zakładanie aparat tzn że coś jest nie tak, a pierwszy łuk łączy wszystkie zęby przez co może powodować ból tj to było w moim przypadku. Najgorzej wspominam czas po założeniu dolnego łuku, ból był przeokropny i utrzymywał się ponad miesiąc.

JAK TO JEST Z JEDZENIEM ?
Ja po założeniu górnego aparatu piłam same jogurty i jadłam miękkie bułeczki i same zupy przez ok 1 miesiąc. Natomiast po założeniu dolnego łuki gdzie miałam najbardziej krzywe ząbki nie jadłam nic prócz właśnie jogurtów i zup przez ok 3 miesiące.  Ból był tak duży, że nie byłam w stanie nic ugryźć,  musiałam rwać wszystko na małe kawałeczki. Samo dotknięcie policzka sprawiało mi ból a co dopiero zagryzienie czego kol wiek. Od 2 lat nie jadłam żadnego twardego owocu tj, jabłka, gruszki, twardych warzyw w całości wszystko kroiłam na malutkie kawałki , to samo z słodyczami batonikami itd.

CZY ZAMKI ODPADAJĄ? CO ZROBIĆ GDY ZAMEK ODPADNIE ?
Odpadają ale nie samoistnie. Musi być jakiś czynnik który spowoduje odklejenie się zamka tj. twardy baton, owoc bądź też złe ustawienie zębów. Mi osobiście zdarzyło się to 3 razy . Pierwszy raz gdy próbowałam zjeść snickersa, nie zdążyłam dobrze ugryźć a już było po zamku, drugi razy odpadł mi górny zamek przez dolnego ząbka który był tak odwrócony że napierał na górny zamek i trzeci raz nicią dentystyczną która tak podeszła że musiałam ją wyszarpać co spowodowało odklejenie zamka.
Co wtedy gdy odpadnie? Ja dzwoniłam do mojej pani ortodontki która kazała mi w takiej sytuacji zdjąć  oderwany zamek poprzez przecięcie ligatury czyli gumeczek trzymających . Nie można dokleić zamka przed planowaną kontrolą ponieważ każdy łuk ma leczyć przez dany okres czasu i ściągniecie i założenie go ponownie nie wchodzi w grę. 

CZY PROSTOWANIE ZĘBÓW BOLI?
Oczywiście że tak, to jest mechaniczne ustawianie zębów w miejscu/ pozycji w jakiej powinny się pierwotnie znaleźć.  Zawsze boli po zmienieniu łuku na silniejszy, jednak po kilku dniach ból znika, jednak przy końcowych fazach leczenia gdzie ząbki są praktycznie ustawione i pozostają małe poprawki zmiana łuku nie boli.

CZY ZMIANA ŁUKU I LIGATUR BOLI?
Zależy, dla mnie było to bardzo nie przyjemne uczucie, bardzo nie lubiłam zakładania nowych gumeczek. Bardzo ciągnęło mnie zakładanie jednak ból był się tylko wtedy gdy pojawiła się u mnie nadwrażliwość na 1 ząbku. Ból był przeokropny.

CZY ŚCIĄGANIE APARATU BOLI?
Mnie niestety bolało, ale tylko na przednich zębaczy czyli od 2 do 2 u góry i u dołu. Najgorzej było z lewą jedynką na której miałam nadwrażliwość  i pojawił się ten sam ból co wtedy. Przypominam że ściąganie aparatu jest mechaniczne czyli lekarz musi oderwać, rozkruszyć klej który trzyma zamek przy zębach. Następnie ściąganie kleju już nie jest bolesne.

CO PO ŚCIĄGNIĘCIU APARATU?
Zaczyna się wtedy tzw. okres retencyjny. Czyli czas w którym zakłada się aparaty ściągane retainery głównie na noc które mają za zadanie utrzymać efekt prostowania po aparacie stałym. To jaki się dostanie zależy od lekarza . Ja mam w tej chwili dwa różne tj na zdjęciu . Noszenie ich nie boli, ponieważ są dostosowane do zgryzu teraz, tak aby nic się nie przesunęło.

Przeźroczysta góra


i dół, tyle że mój jest koloru różowego




JAK TO JEST Z WYRYWANIEM ZĘBÓW DO APARATU ?
Zdarzają się takie sytuacje, jednak u mnie nie było takiej potrzeby. Szukajcie jednak ortodonty który prostuje zęby a nie idzie na łatwiznę i każe wyrywać.


MINUSY APARATU:

-Ból związanych z prostowaniem zębów
-konieczność odmawiania sobie napojów gazowanych i gum do żucia
-częste mycie zębów
-podrażnienie spowodowanie aparatem tj. obtarcia
-puchnięcie dziąseł co się zdarza i w moim przypadku dziąsło przykryło cały zamek
-mnóstwo jedzenia pomiędzy zamkami
-odpadanie zamków
-wysokie koszty założenia, leczenia i ściągnięcia 

Koszty aparatu stałego  od 1200 nawet do 5000 zł
Koszty wizyt kontrolnych od 150-200 zł
Koszty aparatów retencyjnych od 1000 zł w górę,




To są jedyne minusy jakie mogę na tą chwilę podać, jednak uważam że mimo wszystko warto zainwestować w piękny uśmiech na całe życie. Jeśli wahacie się, czy zaryzykować nie czekajcie tylko umawiajcie się na wizytę. Ja sama przed pierwszą wizytą oglądnęłam setki filmików przeczytała tysiące postów w których straszyli, ostrzegali ale zaryzykowałam i po 18 miesiącach mam to na co czekałam tyle czasu. Pieniądze są największym problemem wiem to sama po sobie ale w wakacje przed maturą zaparłam się, poszłam do pracy i każdy zarobiony grosz przeznaczyłam na aparat. W ciągu roku szkolnego pracowałam wszystkie weekendy aby mieć pieniądze na kontrolne wizyty. Wystarczy się zaprzeć i wtedy wszystko się wam uda. Jeśli macie jakieś pytania to śmiało zadawajcie. Do następnego.





9 komentarzy:

  1. największym minusem jest chyba cena, bo moje zęby również wymagają prostowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Również polecam :D
    http://juliaobi.blogspot.com/2016/01/favourite-place.html

    OdpowiedzUsuń
  4. świetny efekt! ja aparat miałam założony mniej więcej w tym samym czasie co Ty, ale nadal go noszę. u mnie jest niestety jeszcze sporo pracy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo przydatny post, ja sama jakos w wakacje będe miala zakladany aparat :(
    No i powiem Ci ze strasznie sie bojr ;/ a Ty mialas zwykły aparat czy koametyczny? :)
    A jeszcze powiedz mi, czy aparat "psuł twoją urodę" chodzi mi o to czy jak go miałaś to czułas sie brzydsza i tym podobnie?
    Obserwuje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma czego się bać, warto założyć. Miałam zwykły aparat i nie, nie czułam się brzydsza wręcz przeciwnie sam aparat poprawił moją pewność siebie.

      Usuń
  6. I jeszcze zapraszam do mnie ;)
    http://magda-ola.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. O zęby trzeba dbać i niestety ponosić koszty, ale ładny uśmiech jest tego wart. Nosiłam aparacik i nie żałuje, przecież to kwestia czasu, a estetycznie zawsze na plus:)

    OdpowiedzUsuń
  8. A mojemu noszeniu aparatu za chwilę miną dwa lata. I już nie mogę się doczekać aż go zdejmę i będę mogła uśmiechać się szeroko bez kompleksów :)

    OdpowiedzUsuń

Nie uznaję obserwowanie za obserwowanie