miinikaa@onet.pl

Easter ' 16

Cześć wam. Łał, brak systematyczności to prawdopodobnie moja największa wada. Nie chodzi mi tylko o tego bloga, ale też na co dzień . W sumie nie tylko to, nie umiem też dotrzymać danego słowa czy wywiązywać się z postanowień. To wszystko można podsumować jednym słowem - lenistwo. Jednak że ja w ostatnim czasie weszłam na nowy, wyższy poziom lenistwa, sama ze sobą przestałam walczyć i odpuściłam totalnie szczerze mówiąc nie za bardzo wiem jak to zmienić. Tylko czy mi jest z tym źle...? Ostatni czas nie był zbyt intensywny, mnóstwo czasu siedziałam w pracy, mniej na mieście a najwięcej na spaniu.  Nie ma dla mnie nic lepszego niż ciepła kołdra i miękka poduszka. Półtorej tygodnia temu miałam 3 z 4 zabiegów, choć dokładnie o tym będę chciała napisać osobnego posta coś w stylu " konsekwencje aparatu stałego " jednak zawsze będę pierwsze miesiące 2016 roku wspominać jako jeden z gorszych okresów w moim życiu. Na szczęście gdy jest coś złego, musi być też coś dobrego dla równowagi coś w stylu yin yang. Można powiedzieć ze dzisiejszy dzień był pewnego rodzaju nagrodą. Kraków, jedzenie i spacery po rynku, chyba zacznę to lubić. Nie jestem wybredna, mały wypad a potrafi ucieszyć. Nie jestem fanką tego miasta, nie czuje " magii " starych budynków i starodawnych knajpek jednak dla uśmiechu drugiej osoby warto poszwendać się. Świetna odskocznia od codziennej harówki nie powiem że też problemów bo halo, moje " problemy " o ile mogę je tak nazwać są w tej chwili błahe . Nie mam gromadki dzieci do wykarmienia, kredytu do końca życia i komornika nad głową. Również nie mam upierdliwych sąsiadów, psychicznego szefa, psującego się na każdym kroku auta i paskudzącego na każdym kroku psa. Jestem szczęściarą? Haha, nie  na razie nie dotykają mnie realia standardów życia typowego człowieka. 
Cóż przejdźmy do tytułu posta, mamy kolejna Święta. Są to wyjątkowe i Wielkie Święta choć idę o zakład że większość ludzi w naszym kraju poszło ale w Wielki Melanż . Realia naszego kraju, tak obchodzimy każde choćby najmniejsze Święta, ciekawie będą one wyglądać za kilka lat gdy starszego pokolenia zabraknie i nie będzie miał kto nam nad uszami ględzić i przypominać jakie Święta akurat wypadają. Ehhh, z miłą chęcią napisałabym tutaj co sądzę o tym wszystkim ale to nie jest miejsce na takie wywody. Mimo wszystko Życzę wam abyście spędzili w fajnej atmosferze ten czas, wypoczęli i pyszne jedzonko nie poszło w boczki. Zapraszam do dodawania mnie na Snapchat'cie gdzie co jakiś czas zdarza mi się coś dodać ;) 








2 komentarze:

  1. U mnie jest zupełnie na odwrót - przez ostatnie tygodnie nie mogę sobie pozwolić na chwilę lenistwa :/
    Wesołych świąt i mokrego dyngusa! :D
    Śliczne zdjęcia!
    justsayhei.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. na pewno doczekasz się chwil pewnych lenistwa :)
    mypinkdreams3.blogspot.com
    obserwuję i liczę na rewanż

    OdpowiedzUsuń

Nie uznaję obserwowanie za obserwowanie